sobota, 8 października 2011

Szukałam księcia na białym koniu, a znalazłam frajera z fajką...



Za oknem strasznie ponuro. Chwilami świeci słońce. Wyszłam na pole, zimno jak diabli. Zaczyna się... Jesień. Gdy będę wracać w poniedziałek ze szkoły pewnie już się będzie ściemniać. Nie dziwne, będę w domu dopiero o jakiejś 17.
Obiecałam, że dodam zdjecie pasemka, które nie chciało się wczoraj załadować, pozdrowienia dla tych, którzy mi je roblili, nie pamiętam kto konkretnie więc pozdrawiam : A, M, A, A, A, S, D ;***
Zdjęcie :

Twórcze zajęcia z Języka Polskiego :D


A to profesjonalne markery, w użyciu był czerwony. ; )
 
 
 A powyżej piosenka, która przypomina mi wiele wspomnień z grudnia. Szkoda, że to trwało tak krótko i się skończyło...
 Pamiętam słowa, które zabolały mnie tak strasznie. Co czułam ? Nie pytaj, nieważne. 

Uwielbiam patrzeć jak patrzysz czy patrzę <3. Te twoje brązowe oczy, bluza i wszystko <3.

Ciągle słucham naszej wspólnej piosenki, ona była nasza, potrafie przy niej płakać, ale jednocześnie to ona przywraca mi najlepsze wspomnienia. 

- Na świecie są ważniejsze sprawy niż miłość. - Dla mnie nie :(

Wyżej podałam kilka opisów, które przypadkowo znalazłam w necie. 
Dziękuje za wczorajsze komentarze :)